Glanki i pacyfki

Artist: Artur Andrus (Polish)
User: Mirek F
Duration: 130 seconds
Delay: 12 seconds
Chord names: German (B->H)
Abusive:
Comment: -

URL

Updated last time:
Mirek F,
August 26, 2018, 3:27 PM

Text

 Gm D# D  Gm D# D 
Widują się na wędlinach prawie każdego poranka  
Danuta, małżonka skina i Janina, żona punka
Pozdrawiają się z daleka, poprawiają rude grzywki
Jeden wózek cały w ćwiekach, a drugi w pacyfki
 Cm                     A# 
Bawią swoje małe dzieci, obgadują to i owo  
 A                     G#
– Pani punko, jak tam leci? – A w porządku, skinheadowo!  
 
REF
 D# D
Czyś ty wybranka punka, czyś ty dziewczyna skina  
 Gm A#
Najważniejsza, najważniejsza jest rodzina  
 D# D
czyś ty skinheada stryj czyś ty punkowy wuj
 Gm A#
najważniejsi matka twa i ojciec twój
 D# D
Czyś ty wybranka punka, czyś ty dziewczyna skina
 Gm A#
Najważniejsza, najważniejsza jest rodzina
 D# D
Czyś ty jest ojciec-punk, czyś ty małżonek-skin
 Gm A#  A#  A#  A#  
W życiu liczą się tylko żona, córka i syn 

 Gm D# D  Gm D# D 
Plotkuje się oczywiście w parku, w sklepie, na przystanku
O skinie-manicurzyście i punku-prezesie banku
O sąsiadkach i o pieskach, trochę martwi się kryzysem
Mały punk ma irokezka, skinheadziątko łyse
– Moje pije już ze szklanki! – A mój się nauczył z puszki!
– Gdzie kupiłaś czarne glanki na te śliczne małe nóżki?

REF

Wzruszyła się żona punka, spoglądając na forsycje
I mówi: – Posłuchaj, Danka, musimy dbać o tradycję,
O tradycję i o schedę... I wyznaje skinheadzinie:
-Mój dziadek był też skinheadem na zamku w Szczecinie
-A wyobraź sobie u mnie - skinheadowa cicho szlocha
-Ojciec dał mi na komunie Dezertera i Mitffocha

REF
 D# D
Bo wszyscy tacy sami, bo wszyscy z jednej gliny
   Gm A#
szanuj żonę, która chodzi na wędliny
czyś ty skinheadki mąż, czyś ty punkówny brat
na dzień kobiet przynieś jej prawdziwy kwiat
Bo wszyscy tacy sami, bo wszyscy z jednej gliny
szanuj punka, kup mu coś na imieniny
ty punku szanuj skina, skinheadzie punka lub
no bo przecież łysina to jest były czub

Comments